Propozycja
spaceru dookoła Rawicza
... o każdej porze roku możemy odbyć interesujący
spacer dookoła miasta, trasą biegnącą wzdłuż jego granic administracyjnych (bez
uwzględniania Sarnowy, do której warto udać się specjalnie). Wycieczkę można
rozpocząć i zakończyć w dowolnym punkcie opisywanej trasy.
Jesteśmy przy dworcu PKP i ulicą Dworcową udajemy
się w kierunku widocznego tartaku. Znajdująca się w pobliżu linia kolejowa,
łącząca Wrocław z Poznaniem, powstała w 1856 roku. Przez ponad 100 lat jeździły
nią pociągi ciągnione przez sapiące i buchające kłębami pary i dymu ciężkie
parowozy, a później lokomotywy spalinowe. Od 1970 roku tabor został zmieniony
na elektryczny.
Mijając tartak, kierujemy kroki do ulicy Podmiejskiej.
Po jednej jej stronie sporo miejsca zajmują budynki Spółdzielni Inwalidów
„ROZWÓJ". Po przeciwnej stronie ulicy widoczna jest nowa część cmentarza. Na
skraju nekropolii zobaczyć możemy kwaterę więzienną. Nietrudno dostrzec tutaj
pamiątkowy głaz, ocalały fragment starego, cmentarnego muru z tablicą oraz
nagrobki zmarłych więźniów.
Wędrujemy dalej ulicą Podmiejską (ostatnio
przebudowywaną), obserwując zabudowania jednego z najnowocześniejszych zakładów
pracy Rawicza - „RAWIBOX-u" - producenta tektury falistej. Ulicą Winiary
dochodzimy do skraju Osiedla Sienkiewicza (ta część powstała w latach 1984-88),
a następnie do ulic Półwiejskiej i Bocznej, w pobliże cmentarza ewangelickiego.
Warto zauważyć zmiany, jakie w ostatnich miesiącach zaszły w tym rejonie -
odrestaurowany został fragment muru otaczającego tę prawdopodobnie najstarszą w
Rawiczu nekropolię (w poprzednich latach ustawiono tutaj drewniany krzyż i
symboliczny pomnik).
Po przejściu ulicy Sienkiewicza, kierujemy nasze
kroki ulicą Kmicica, do „obwodnicy". Po drodze mijamy tzw. jednostkę „B"
Osiedla Sienkiewicza, powstałą pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych
XX wieku. Przecinamy po raz pierwszy tor linii kolejowej „lignicko - rawicko -
kobylińskiej", która początkowo jako prywatna, powstała w 1898 roku. Od kilku
lat linia wykorzystywana jest wyłącznie do przewozów towarowych. Nie zobaczymy
już zapewne sympatycznej, poczciwej „kobylinki", której zawsze chętnie
przyglądali się najmniejsi rawiczanie.
Po dojściu do drogi łączącej Wrocław z Poznaniem
(ul. Ks. Piotra Wawrzyniaka) udajemy się w kierunku plant. Ponownie
przechodzimy przez tor kolejowy, mijamy supermarket, ogródek jordanowski w
parku Domu Kultury, „fisigórkę", więzienie i dochodzimy do ulicy Kamińskiego,
którą skręcamy w stronę Szymanowa. Idąc dalej zostawiamy po lewej stronie
budynek dworca kolejowego Rawicz - Wschód. Po kilkuset metrach dochodzimy do
ulicy 1000 - lecia, mijając
liczne w tym rejonie sklepy i hurtownie. Skręcamy w lewo i po niedługim czasie
dostrzegamy RAWAG - zakład będący znanym producentem wyrobów z aluminium. Po
raz czwarty przechodzimy przez tory kolejowe i ścieżką wkraczamy pomiędzy
największe zakłady przemysłowe naszego miasta. Ulicą Armii Krajowej docieramy
do „obwodnicy", aby po przejściu rozległego skrzyżowania, wejść pomiędzy domy
osiedla, gdzie niewielkie uliczki o sympatycznych nazwach: Różana, Miła,
Tęczowa doprowadzą nas do niedużego skupiska starych drzew i ruin niewielkiej
kaplicy. To teren cmentarza ewangelickiego wsi Sierakowo i stary cmentarz
więzienny upamiętniony skromnym pomnikiem z głazów.
Idziemy ulicą Ogrodniczą do trasy Wrocław - Poznań i
ulicy Przyjmy - Przyjemskiego. Mijamy prawdopodobnie najstarszą część Sierakowa
(wsi, która jest starsza od Rawicza o około 400 lat), bloki Osiedla im.
Bohaterów Westerplatte i dochodzimy do ulicy Kadeckiej („czarnej drogi")
prowadzącej w kierunku szpitala. Mijamy zabudowania Szkoły Podstawowej nr 3 i
po pewnym czasie, po prawej stronie, za rozległą łąką, widzimy niewielkie
piaszczyste wzniesienie z licznymi wiekowymi dębami i niewielkim zabudowaniem.
To teren dawnego cmentarza żydowskiego, leżący już poza granicą Rawicza.
Ulica Kadecka lekko wznosi się i przecina
piaszczysty stok wydmy. Tutaj
w ostatnich latach powstało wiele oryginalnych domów. Pomiędzy
niewielkimi sosnami widać pomnik i zbiorowe mogiły na cmentarzu żołnierzy
radzieckich. Pochowano w tym miejscu około 1,5 tysiąca żołnierzy Armii
Czerwonej, poległych i zmarłych w naszej okolicy w 1945 roku. Na skraju lasu
dostrzegamy zarastający basen przeciwpożarowy. Dochodzimy do ulicy Grota
Roweckiego, gdzie możemy podziwiać zabudowania byłego Korpusu Kadetów, obecnie
szpitala. Warto tutaj przyjrzeć się dokładnie tablicy pamiątkowej umieszczonej
na ścianie budynku (tekst dedykowany wychowawcom i wychowankom korpusów
kadetów, cztery znaki polskich korpusów). Spoglądając wysoko, z trzech stron
budowli można dostrzec zachowane, bardzo interesujące elementy dekoracyjne
głównego gmachu rawickiego Korpusu.
Wędrując dalej mijamy budynki dawnych koszar,
dochodzimy do głównej bramy stadionu żużlowego, miejsca spotkań zawodników
„Kolejarza" z rywalami oraz sympatyków żużla i kibiców rawickiej drużyny.
Kierujemy się teraz w stronę widocznej z oddali linii kolejowej. Mijamy starą
bramę stadionu, po czym obok wieży ciśnień, dzięki której zaopatrywano kiedyś w
wodę parowozy, dochodzimy do placu przed dworcem kolejowym.
Wędrując opisywaną trasą warto przyjrzeć się pięknym
drzewom, które rosną w kilku miejscach. Niektóre z nich oznaczone są tabliczkami,
mówiącymi o wpisaniu ich na listę pomników przyrody. Warto zaobserwować zmiany
zachodzące w mieście, powstające nowe budynki, ale jednocześnie ginące inne, te
najstarsze, często zbudowane z gliny i drewna. Warto przyjrzeć się panoramom
naszego miasta z różnych stron, na przykład od strony Osiedla Sienkiewicza, z
ulicy Kadeckiej ...
Na co dzień większość z nas wędruje utartymi
ścieżkami w obrębie centrum miasta. Oglądamy zazwyczaj te same miejsca, nie
zauważając często zmian zachodzących w naszym otoczeniu. Skorzystajmy zatem z
wolnego popołudnia i wybierzmy się na
długi spacer ulicami i dróżkami biegnącymi w pobliżu granic administracyjnych
naszego miasta. Przy okazji najmłodsi rawiczanie będą mogli poznać wiele ciekawostek
dotyczących naszej Małej Ojczyzny.
Janusz M.
Hamielec