Wędrując po Rawiczu (44)

poniedziałek, 08 czerwiec 2009

Dodane przez: dominik

Napisy na nagrobkach rawickiego cmentarza katolickiego 

... przekraczamy czasem jedną z czterech bram cmentarza katolickiego. Na głównej, ceglanej bramie, znacznie starszej od pozostałych, widoczne są trzy ciemne krzyże. Poprzeczne belki dwóch z nich ozdobione są trudną do odczytania sentencją: „Sit terra levis !", co znaczy „Niech ziemia lekką będzie !". Wchodząc na teren cmentarza, przechodzimy niejako przez granicę dwóch światów. Pozostawiamy za sobą świat żywych i udajemy się w miejsce, gdzie królują duchy zmarłych. Trudno nie poddać się w tym miejscu nastrojowi zadumy. Wspominamy bliskich, których już nie ma, przyjaciół, znajomych ...

Rawicki cmentarz rzymsko-katolicki powstał niespełna 200 lat temu. Było to w czasach, gdy Rawicz znajdował się w granicach Księstwa Warszawskiego,    w czasach wojen napoleońskich. Wtedy to władze miasta wyznaczyły obszar cmentarza katolickiego. Pierwotnie był to niewielki teren. Niewielu bowiem było wówczas katolików w Rawiczu. Mieszkańcy naszego miasta w przeważającej większości byli ewangelikami i już od 1639 mieli swój cmentarz, usytuowany w pobliżu dzisiejszej ulicy Bocznej. Cmentarz katolicki został poświęcony 15 sierpnia 1811 roku. Od tamtego czasu obszar nekropolii był kilkakrotnie powiększany. Dzisiaj jest tutaj około 10 tysięcy grobów. Ilu w nich spoczywa zmarłych - trudno obecnie policzyć.

Kiedy wejdziemy w granice cmentarza, przed naszymi oczami przesuwają się napisy nagrobne, uwieczniające czyjeś istnienia. Napisy te w wielu przypadkach są dzisiaj niezmiernie skromne, bardzo ogólne: „RODZINA ...", „MIEJSCE SPOCZYNKU...", „TU  SPOCZYWA..." itp. Trudno dowiedzieć się z treści wielu tablic czegoś więcej na temat pochowanych w danym miejscu osób zmarłych. Są jednak także liczne groby, na których napisy podają dokładniej dane o zmarłych, daty urodzenia i śmierci, czasem przyczynę zgonu, niejednokrotnie wypełniany za życia zawód. Te mogiły jeszcze przez długie lata będą „mówiły". Nawet wtedy, gdy zgaśnie ludzka pamięć.

Oprócz informacji o zmarłych na wielu nagrobkach pojawiają się dodatkowe napisy o treści religijnej, patriotycznej, wyrażające stosunek rodziny do osoby zmarłego, czy słowa mówiące o pośmiertnym losie i przeznaczeniu człowieka. Najczęściej pojawia się krótkie „Ave Maria" lub „Zdrowaś Maryjo". Są jednak   i dłuższe cytaty skierowane do Matki Bożej, np: „Maryjo ! Nieustającą pomocą swą do niebios wiedź nas bram" albo „Pokaż nam Matko Twojego Syna, w górnej krainie, Salve Regina". Często odnaleźć można słowa prośby,  skierowane do Boga: „Nagrodę wieczną, racz im dać Panie !", „Okaż nam Panie miłosierdzie swoje", „Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie", „Boże, nie bądź mi sędzią, ale Zbawicielem", „Wszechmogący Boże ! Żyłem - tak chciałeś, umarłem - kazałeś, zbaw - bo możesz", „Tobie Panie zawierzyłem" czy po prostu „Bądź wola Twoja".

Są również napisy skierowane do zmarłych, mówiące o wielkim żalu po ich odejściu: „Jak promyk słońca zgasłaś, znikłaś jak sen złoty, pozostawiłaś w sercu moim ogrom żalu i tęsknoty", „Odeszłaś od nas, lecz byłaś dla nas kochana, a w naszych sercach pozostanie na zawsze głęboki smutek i rana", „Za szybko zginąłeś, żal w sercu się mieści, zabrałeś nam wszystko, nie wziąłeś boleści".

Bywa, że na kamiennej płycie wyryte zostały słowa z Biblii: „A ja was przyjmę i będę wam Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami", „A przeto czuwajcie, bo nie wiecie dnia, ani godziny" czy „Zmarł z nadzieją na zmartwychwstanie". Litery układają się czasem w piękną, łacińską sentencję „Quod sum eris, quod es antea fui", co na rawickim cmentarzu zapisano w kilku miejscach po polsku: „Byłem, kim jesteś, jestem, kim będziesz" albo „Byłeś, gdzie my jesteśmy, jesteś, gdzie my będziemy".

Słowa z nagrobnych tablic niekiedy skierowane są również do przechodnia. Proste „Prosi o modlitwę" przybiera czasem bardziej rozwiniętą formę: „Proszę o modlitwę tych wszystkich, którzy mnie znali i tych wszystkich, którzy mnie kochali".

Najbardziej wzruszające są napisy umieszczone na mogiłach dziecięcych:       „ ... Powiększył grono aniołków", „Żadnego lekarstwa i pomocy nie było dla ciebie, gdy Jezus powołał cię do siebie", „...aniołku drogi, uproś nam w niebie, abyśmy mogli dostać się do ciebie", „Śpijcie spokojnie w aniołków gronie przy bożym tronie", „Nie pozwoliłeś jej żyć wśród nas, więc pozwól jej żyć wśród aniołków", „Jedną malutką duszką tak wiele ubyło".

Czasem zdarzają się napisy o bardzo głębokiej treści: „To nic, że czas przemija. Miłość nie ustaje, bo miłość nie zna swej głębi, póki nie nadejdzie godzina rozstania." albo „Na marmurowej płycie wyrył czas wieczne prawa dla ludzkości. Nic piękniejszego w życiu, ponad wzór miłości.", bądź też krótkie „Non omnis moriar" („Nie wszystek umrę") albo „Bóg, Honor i Ojczyzna !".

Bywają groby, na których pod nazwiskami wyryte zostały tylko trzy litery „R.I.P.", będące skrótem od „Requiescat in pace" czyli „Niech odpoczywa w pokoju".

Na rawickim cmentarzu jest około 10000 grobów. Bogatych, ozdobionych marmurami i granitami oraz skromniejszych, z betonowym czy drewnianym obramowaniem, a nawet bez pomnika, jedynie z chylącym się drewnianym krzyżem. Wszystkie kryją prochy zmarłych mieszkańców naszego miasta i okolicy oraz tych, których pogmatwane polskie dzieje przywiodły tutaj, często wbrew ich woli. Czytając rzeźbione w kamieniu i betonie, bądź zapisane na metalowej płycie napisy wspomnijmy zmarłych spoczywających na naszym cmentarzu, nie przechodźmy obojętnie obok ich mogił. Rozważmy przy tym słowa  Kornela Ujejskiego - dziewiętnastowiecznego poety: „Bogataś Polsko w rady i sposoby ! Nie u żyjących wszystkie twoje siły. Kiedy ci milczą - przemawiają groby. Kiedy ci wątpią - wierzą twe mogiły".

Janusz M. Hamielec