Napisy na nagrobkach rawickiego cmentarza katolickiego
... przekraczamy czasem jedną z czterech bram
cmentarza katolickiego. Na głównej, ceglanej bramie, znacznie starszej od
pozostałych, widoczne są trzy ciemne krzyże. Poprzeczne belki dwóch z nich
ozdobione są trudną do odczytania sentencją: „Sit terra levis !", co znaczy
„Niech ziemia lekką będzie !". Wchodząc na teren cmentarza, przechodzimy
niejako przez granicę dwóch światów. Pozostawiamy za sobą świat żywych i
udajemy się w miejsce, gdzie królują duchy zmarłych. Trudno nie poddać się w
tym miejscu nastrojowi zadumy. Wspominamy bliskich, których już nie ma,
przyjaciół, znajomych ...
Rawicki
cmentarz rzymsko-katolicki powstał niespełna 200 lat temu. Było to w czasach,
gdy Rawicz znajdował się w granicach Księstwa Warszawskiego, w czasach wojen napoleońskich. Wtedy to
władze miasta wyznaczyły obszar cmentarza katolickiego. Pierwotnie był to
niewielki teren. Niewielu bowiem było wówczas katolików w Rawiczu. Mieszkańcy
naszego miasta w przeważającej większości byli ewangelikami i już od 1639 mieli
swój cmentarz, usytuowany w pobliżu dzisiejszej ulicy Bocznej. Cmentarz katolicki
został poświęcony 15 sierpnia 1811 roku. Od tamtego czasu obszar nekropolii był
kilkakrotnie powiększany. Dzisiaj jest tutaj około 10 tysięcy grobów. Ilu w
nich spoczywa zmarłych - trudno obecnie policzyć.
Kiedy
wejdziemy w granice cmentarza, przed naszymi oczami przesuwają się napisy
nagrobne, uwieczniające czyjeś istnienia. Napisy te w wielu przypadkach są
dzisiaj niezmiernie skromne, bardzo ogólne: „RODZINA ...", „MIEJSCE
SPOCZYNKU...", „TU SPOCZYWA..." itp. Trudno
dowiedzieć się z treści wielu tablic czegoś więcej na temat pochowanych w danym
miejscu osób zmarłych. Są jednak także liczne groby, na których napisy podają
dokładniej dane o zmarłych, daty urodzenia i śmierci, czasem przyczynę zgonu,
niejednokrotnie wypełniany za życia zawód. Te mogiły jeszcze przez długie lata
będą „mówiły". Nawet wtedy, gdy zgaśnie ludzka pamięć.
Oprócz
informacji o zmarłych na wielu nagrobkach pojawiają się dodatkowe napisy o
treści religijnej, patriotycznej, wyrażające stosunek rodziny do osoby
zmarłego, czy słowa mówiące o pośmiertnym losie i przeznaczeniu człowieka.
Najczęściej pojawia się krótkie „Ave Maria" lub „Zdrowaś Maryjo". Są
jednak i dłuższe cytaty skierowane do
Matki Bożej, np: „Maryjo ! Nieustającą pomocą swą do niebios wiedź nas bram"
albo „Pokaż nam Matko Twojego Syna, w górnej krainie, Salve Regina". Często
odnaleźć można słowa prośby, skierowane
do Boga: „Nagrodę wieczną, racz im dać Panie !", „Okaż nam Panie miłosierdzie
swoje", „Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie", „Boże, nie bądź mi sędzią,
ale Zbawicielem", „Wszechmogący Boże ! Żyłem - tak chciałeś, umarłem - kazałeś,
zbaw - bo możesz", „Tobie Panie zawierzyłem" czy po prostu „Bądź wola Twoja".
Są również
napisy skierowane do zmarłych, mówiące o wielkim żalu po ich odejściu: „Jak
promyk słońca zgasłaś, znikłaś jak sen złoty, pozostawiłaś w sercu moim ogrom
żalu i tęsknoty", „Odeszłaś od nas, lecz byłaś dla nas kochana, a w naszych
sercach pozostanie na zawsze głęboki smutek i rana", „Za szybko zginąłeś, żal w
sercu się mieści, zabrałeś nam wszystko, nie wziąłeś boleści".
Bywa, że na
kamiennej płycie wyryte zostały słowa z Biblii: „A ja was przyjmę i będę wam
Ojcem, a wy będziecie moimi synami i córkami", „A przeto czuwajcie, bo nie
wiecie dnia, ani godziny" czy „Zmarł z nadzieją na zmartwychwstanie". Litery
układają się czasem w piękną, łacińską sentencję „Quod sum eris, quod es antea
fui", co na rawickim cmentarzu zapisano w kilku miejscach po polsku: „Byłem,
kim jesteś, jestem, kim będziesz" albo „Byłeś, gdzie my jesteśmy, jesteś, gdzie
my będziemy".
Słowa z
nagrobnych tablic niekiedy skierowane są również do przechodnia. Proste „Prosi
o modlitwę" przybiera czasem bardziej rozwiniętą formę: „Proszę o modlitwę tych
wszystkich, którzy mnie znali i tych wszystkich, którzy mnie kochali".
Najbardziej
wzruszające są napisy umieszczone na mogiłach dziecięcych: „ ... Powiększył grono aniołków",
„Żadnego lekarstwa i pomocy nie było dla ciebie, gdy Jezus powołał cię do
siebie", „...aniołku drogi, uproś nam w niebie, abyśmy mogli dostać się do
ciebie", „Śpijcie spokojnie w aniołków gronie przy bożym tronie", „Nie
pozwoliłeś jej żyć wśród nas, więc pozwól jej żyć wśród aniołków", „Jedną
malutką duszką tak wiele ubyło".
Czasem
zdarzają się napisy o bardzo głębokiej treści: „To nic, że czas przemija.
Miłość nie ustaje, bo miłość nie zna swej głębi, póki nie nadejdzie godzina
rozstania." albo „Na marmurowej płycie wyrył czas wieczne prawa dla ludzkości.
Nic piękniejszego w życiu, ponad wzór miłości.", bądź też krótkie „Non omnis
moriar" („Nie wszystek umrę") albo „Bóg, Honor i Ojczyzna !".
Bywają
groby, na których pod nazwiskami wyryte zostały tylko trzy litery „R.I.P.",
będące skrótem od „Requiescat in pace" czyli „Niech odpoczywa w pokoju".
Na rawickim
cmentarzu jest około 10000 grobów. Bogatych, ozdobionych marmurami i granitami
oraz skromniejszych, z betonowym czy drewnianym obramowaniem, a nawet bez
pomnika, jedynie z chylącym się drewnianym krzyżem. Wszystkie kryją prochy
zmarłych mieszkańców naszego miasta i okolicy oraz tych, których pogmatwane
polskie dzieje przywiodły tutaj, często wbrew ich woli. Czytając rzeźbione w
kamieniu i betonie, bądź zapisane na metalowej płycie napisy wspomnijmy
zmarłych spoczywających na naszym cmentarzu, nie przechodźmy obojętnie obok ich
mogił. Rozważmy przy tym słowa Kornela
Ujejskiego - dziewiętnastowiecznego poety: „Bogataś Polsko w rady i sposoby !
Nie u żyjących wszystkie twoje siły. Kiedy ci milczą - przemawiają groby. Kiedy
ci wątpią - wierzą twe mogiły".
Janusz M.
Hamielec